poniedziałek, 8 grudnia 2014



Trwa 6 miesiąc życia naszego małego człowieczka. Codziennie dostajemy od niego mnóstwo uśmiechów, okrzyków radości i zabawnych gestów. Zrobił się bardziej towarzyski dla otoczenia :)
Zaczął się interesować zabawkami i innymi przedmiotami w domu. Jak na razie wszystko idzie jak trzeba. Jest spokojny, radosny, zdrowy. Oby tak dalej. Zębów na razie nie widać, ale napewno coś tam się dzieje, bo łapki pracują i namiętnie ich szukają...:)

Taki dostałem prezent... :) Teraz mam swoje prywatne gwiazdy w pokoju! :)


 Mamy za sobą pierwsze Mikołajki, pierwsze prezenty. Chyba pierwszy raz w życiu czekałam na ten dzień :) byłam ciekawa jak to będzie z Niuniem... :) a przed nami Święta... wyjątkowe... Wigilia w naszym mieszkanku,
z maleństwem... własna choinka... :)))) Będę mogła odhaczyć sobie kolejne spełnione marzenie:)) po nowym roku szykują się kolejne 2 marzenia, a potem następne... i tak dalej, i tak dalej... :)


Nie wiem o czym mam pisać. Przesyłam Wam więc dużo pozytywnej energii! bo tej mam pod dostatkiem! :)

A na koniec, tradycyjnie moje szczęście... prawie siedzące:)



 Pozdrawiamy! :)










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz