Rok temu, 8 października, w godzinach wieczornych, rozpoczęła się rewolucja naszego życia. Spełniło się najpiękniejsze i najbardziej skrywane marzenie moje i męża. Dowiedzieliśmy się, że zostaniemy rodzicami... :) to moment, który będę zawsze pamiętać i wspominać ze wzruszeniem. Od tamtej pory rosło pod sercem maleństwo, które aktualnie leży obok i śmieje się do mnie od ucha do ucha :) Dziecko, to namacalny dowód na to, że cuda się zdarzają :)
W ciazy uwielbialam ogladac filmiki z dziecmi, lub jakies slodkie zdjecia. Az trafilam na to, i zakochałm się w tych czarnych oczach...
:
Kiedy brzuszek rósł i nadszedł czas na poznanie płci, byłam ciekawa czy moje silne pragnienie syna i pozytywne na to nastawienie faktycznie się sprawdzi... Tak też się stało. Wojtuś był Wojtusiem naprawdę :) To nie koniec o sile przyciągania. Całą ciążę wierzyłam, że urodzę zdrowe dziecko. Wyobrażałam to sobie. Jest zdrowy i silny. Nie myślałam o chorobach. Nie skupiałam się nad tym czego NIE CHCĘ, tylko na tym czego CHCĘ! Podobnie było z porodem. Miał być szybki i bez komplikacji. W ogole sie go nie bałam. Byłam dobrze nastawiona. Wiedziałam, że dam radę:) i tak też było:) dokładnie tak... :) Czy prawo przyciągania nadal działa? działa. Wam też działa - pamiętajcie, że ono działa w obie strony. Więc jeśli skupiacie się a tym czego nie chcecie, nie zdziwcie się, jeśli właśnie to dostaniecie... :) Mam jeszcze wiele innych przykladow z zycia na to, ze to prawda, zapewne o tym napisze, bo moze ktos kto to przeczyta sam odmieni swoje zycie..:) A jak z Waszym nastawieniem ? :) macie podobne doswiadczenia? :) Pozdrawiamy! a na koniec selfie mojego syna, ktory zlapal telefon i dotknal ekranu kiedy chcialam zrobic mu zdjecie:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz